Ammiszaddaj, dn. 2010-05-24
Łódź na horyzoncie - galeria
Tydzień temu mieliście okazję przeczytać relację z I Łódzkich Dni Żeglarskich "Łódź na horyzoncie", imprezy mającej zapełnić lukę powstałą po Boatshow. Mam nadzieję, że tej okazji władze Łodzi nie zaprzepaszczą podobnie jak stało się choćby ze wspomnianymi Boatshow...
Zanim klikniecie więcej proponuję się zalogować by w pełni skorzystać z galerii. Warto też przypomnieć, że działa już system logowania zapamiętujący logowanie przez dwa tygodnie od ostatniej wizyty - wszystko za sprawą ciasteczek (cookies).
Ammiszaddaj, dn. 2009-12-20
Zalew Wiślany i Zatoka listopadem
Jeden z moich znajomych rzucił pomysł, co by na "długi weekend" 11. listopada popływać po Zatoce. "Wspaniała sprawa, zwłaszcza że w tym roku po słonym jeszcze nie pływałem" - pomyślałem i co prędzej wziąłem urlop w pracy. "Uda się czy nie, wolne (pierwsze w tym roku) się przyda..." Kolega zaczął szukać jachtu i tu wyniknął pierwszy, główny i podstawowy problem - wszystko już dawno wyciągnięte na brzeg. Skład przyszłej załogi się zmieniał dość znacznie, a jachtu jak nie było tak nie było.
Z prośbą o pomoc udałem się i na p.r.z. i do Jurka Kulińskiego (co przyniosło bardzo nieoczekiwany efekt, do tej pory nie wiem jak dziękować). Kiedy już straciliśmy właściwie nadzieję i nawet prowodyr całego zamieszania wycofał się z udziału, z Kątów Rybackich nadeszła wiadomość: "Jest na wodzie fajna mieczówka, możecie płynąć"...
Ammiszaddaj, dn. 2009-03-30
Spacer nad Jeziorsko
Korzystając z wolnego weekendu i znośnej pogody, a nie mając nic poczciwego do robienia w Łodzi (bo i cóż można robić samemu w niedzielę w Łodzi?) wybrałem się na krótki spacer nad Jeziorsko. Było ciepło, prawie nie wiało - pogoda idealna żeby wodować, wypróbować, popłynąć, powędkować (chyba, nigdy nie wędkowałem). Śniegu już na szczęście nie było nigdzie, niestety również żadnych pływadeł nie udało mi się zobaczyć...
Wyjątek stanowiła motorówka OSP, na której ćwiczenia się załapałem (z brzegu oczywiście). Fajnie tak, wypalić trochę unijnego paliwa, oczywiście dla utrzymania jednostki w należytej "sprawności bojowej". Oby jak najrzadziej musieli sprawdzać się w prawdziwej akcji. Fotorelacja po kliknięciu więcej.
Ammiszaddaj, dn. 2009-03-14
Pierwszy SIZ Lodowy
Obiecana ostatnim razem galeria zdjęć z SIZ-u. Po kliknięciu więcej czeka na Was spora dawka zdjęć autorstwa mojego i mojego kolegi Heńka, którego wyciągnąłem na zimowy wypad nad morze. Celem oczywiście był SIZ, chociaż kolega z żaglami ma tle samo wspólnego co jabłko grotmasztu z kambuzem. Wiadomo jednak, że samemu podróżować nudno, a we dwóch mieliśmy bardzo fajny urlop, tym bardziej, że w drodze powrotnej udało nam się odwiedzić i (również pierwszy raz) spotkać live dziewczyny ze Zjednoczonych Krain... ale o tym kiedy indziej.
PS: przepraszam za niedostępność strony w zeszłym tygodniu. Niestety przelew za odnowienie domeny nie dotarł na czas skąd czasowe jej wyłączenie.
Ammiszaddaj, dn. 2008-10-31
Zdjęcia z Róży
Dziękując Łukaszowi za nadesłane zdjęcia prezentuję tylko ułamek jego wielkiej kolekcji i jednocześnie zapraszam do zapoznania się z całością na stronie Autora. Miałem nadzieję, że przypomnę w ten sposób jesienią trochę lata - a tu proszę nawet pogoda się znowu letnia zrobiła... Dzisiaj w Łodzi było ponad 20 stopni w dzień.
Żałuję tylko, że nie udało mi się w tym roku wybrać jakimś mniejszym jachtem na morze, choćby na kilka dni. Żaglowce owszem - swoją drogą, a małe jachty swoją drogą... Kliknijcie więcej żeby zobaczyć galerię.
Ammiszaddaj, dn. 2008-06-20
Żeglarze na Darze Młodzieży
Ostatnie dwa tygodnie spędziłem na pokładzie Daru Młodzieży, jako normalna, praktykująca załoga. Pierwszy raz w historii zdarzyło się, żeby Akademia Morska w Gdyni udostępniła swój Statek szeregowym żeglarzom... Zamustrowaliśmy więc (28 osób) w Gdyni jako załoga a nie pasażerowie i zawładnęliśmy sercami załogi stałej. Przede wszystkim, ponieważ chcieliśmy tam być i pracować - trzeba nas było od pracy odganiać! Z nami również pierwszy raz w historii Dar Młodzieży przepłynął pod żaglami przez Cieśniny Duńskie, zaliczając przelot Harlingen - Świnoujście w dwie i pół doby (z czego 4/5 na samych żaglach).
Po kliknięciu więcej 368 zdjęć jpeg 800x600 wybrane z ponad 1200 zrobionych tylko przeze mnie, zapraszam do oglądania. Dla zainteresowanych dostępne również oryginały w rozdzielczości 5M, po mailowym kontakcie. (Uwaga jutro wyjeżdżam do pracy na Mazury, i nie będzie mnie aż do drugiej połowy sierpnia! W tym czasie prawdopodobnie nie będzie aktualizacji na stronie i nie będę odpowiadał na maile - chyba że złapię gdzieś darmowe wi-fi.)
Wszystkim Czytelnikom życzę udanych wakacji.
Ammiszaddaj, dn. 2008-05-10
Majówka na Święcajtach
13 zdjęć wykonanych aparatem telefonu SE k510i o łącznej wielkości 2,7mb z czterodniowej wycieczki po Święcajtach i Mamrach z Różą Wiatrów w dniach 6-9 maja 2008.
Do ośrodka Róży Wiatrów zjechaliśmy się (Sternicy) jeszcze w poniedziałek, dzień przed rozpoczęciem pracy. Ostatni z nas dobił o północy, w sumie było nas czterech. "Pan Bocian" z Warszawy, Grześ z Olsztyna, Kuba z Sopotu i ja z Łodzi. We wtorek koło 10 przejęliśmy jachty - cztery wyremontowane po zimie Princessy, z czego jedna wymagała dalszych poprawek. Na sezon na pewno będzie już sprawna. Ostatecznie pływaliśmy trzema księżniczkami i jednym sportowym tangiem.
Ammiszaddaj, dn. 2008-04-18
Remont na Fryderyku Chopinie
Ostatnie tygodnie miałem przyjemność spędzić znów na Fryderyku Chopinie. Tym razem jednak nie pływałem a próbowałem mu się odwdzięczyć za wspaniały rejs. Po otrzymaniu informacji o rozpoczęciu okresu remontowego spakowałem swój wór i wsiadłem w pociąg do Gdyni. Będąc już na pokładzie złapałem się za głowę "to nie może być ten sam statek, który widziałem pół roku temu..." Nie pozostało nic innego jak wziąć młotek, pędzel i wiadro chlorokauczuku próbując wyrżnąć rdzę w pień.
Po kliknięciu więcej czeka na was 38 zdjęć z mojej komórki (1280x1024) i kilka z tych, które dostałem od innych uczestników remontu - swoją drogą wspaniałych ludzi tam spotkałem i mam nadzieję, że znów się spotkamy kiedyś...
Ammiszaddaj, dn. 2008-03-07
Na rejach Fryderyka Chopina
Zdjęcia z rejsu na STS Fryderyk Chopin, który odbył się w czerwcu 2007 AD. 366 zdjęć w formacie 800x600 jpeg wykonane Canon PowerShot G5.
Kiedyś kolega z internetu opowiadał mi romantycznie jak to stojąc na najwyższej rei "Chopina" patrząc na zachód słońca odleciał myślami do tej, która już nie była jego. Żal mi się go wtedy zrobiło ale jednocześnie mu zazdrościłem tego widoku, tej rei i tego "Chopina". A najbardziej tego, że mógł opowiadać "ja tam byłem..."
Dzięki Uniwersytetowi Bałtyckiemu w ostatnie wakacje spełniło się jedno z największych marzeń mojego życia i znalazłem się na tym samym pokładzie co kiedyś Wojtek. Teraz już sam wiem co się czuje stojąc na percie 30 metrów nad pokładem... Dość duża dawka zdjęć powinna i w każdym z Was rozpalić chęć do przygody. Wspomnienia z rejsu można przeczytać w pliku pdf (3,2MB - 12str, AmmiChopin.pdf), a po kliknięciu więcej galeria zdjęć.
Ammiszaddaj, dn. 2008-02-28
Małgośka mówią mi
Zdjęcia z rejsu na s/y Małgośka, który odbył się w sierpniu 2006 AD. 25 zdjęć w formacie 1280x1024 jpeg wykonane Sony Ericsson k510i oraz dodatki.
Z Rynu wzięliśmy kurs w stronę głównej atrakcji rejsu - festiwalu we Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach. Po drodze nocleg w przystani u Nawigatora. Przy dochodzeniu rozwiało się do 6B, wejście bez miecza przy dopychającym wietrze. Bosman dokazywał cudów tego dnia, żeby zacumować jachty po kolei lądujące w szuwarach, jachtom bez właścicieli wieczorem poprawiał cumy, zakładał drugie przy wzmagającym się wietrze...
Jak było? Krótko było. A największą "atrakcją" nie okazał się wcale festiwal a pokładowa kuchenka gazowa, ale przeczytacie klikając więcej. Gdyby ktoś kiedyś mi zaproponował rejs z Rynu to bez wątpienia zaciągnąłbym się na "Małgośkę" jeszcze raz...
Ammiszaddaj, dn. 2008-02-28
O dwóch takich
Zdjęcia z rejsu na s/y Albatros, który odbył się w maju 2006 AD. 194 zdjęcia w formacie 800x600 jpeg wykonane Canon PowerShot G5 oraz dodatki.
Trzy dni żeglowania w tygodniu, od środy do piątku - to jest życie. Było ciężko z technicznej strony ale jakoś się udało. Najpierw plan zakładał u mnie egzamin z chemii analitycznej we wtorek i żeglowanie po nim. Jednak ostatniego dnia przed rejsem okazało się...
Potem wyniknął kolejny problem: załoga, która miała dojechać nie pojawiła się informując nas o tym fakcie w momencie, gdy sami mogliśmy to stwierdzić będąc już na pokładzie "Albatrosa". Niewiele się przejmując sytuacją chwyciliśmy za pagaje i chwilę później żagle poszły w górę, a wiatr gnał nas w przód...
Ammiszaddaj, dn. 2008-02-28
s/y Pirania czyli rejs w doborowym towarzystwie
Zdjęcia z rejsu na s/y Pirania, które odbył się w maju 2006 AD. 49 zdjęć w formacie 800x600 jpeg wykonanych Canon PowerShot G5.
Rejs na otwarcie sezonu, którtki ale za to bardzo udany, jeszcze długo będę pozytywnie wspominał ten czas... Pierwsze lądowanie nie udane - niestety mimo przyjemnego miejsca (plaża, trochę drzewek, jakiś suchy kikut i blisko krzaczki) zwinęliśmy się co prędzej ustępując godnego miejsca szerszeniom zamieszkującym owe uschłe drzewo. Nowe miejsce już z mniejszą ilością piasku a co najważniejsze z zerowym stężeniem szerszenia na m3 powietrza nie było wcale złe. W nocy szantwanie, zmarzłem jak nie wiem, ale warto było... za te morskie opowieści, jasnowłosą, hiszpańskie dziewczyny czy szkuner "I'm Alone", oj nie jedno piwo śmy wypili...
Ammiszaddaj, dn. 2008-02-28
s/y Orion - z Amsterdamu do Gdyni
Zdjęcia z rejsu na s/y Orion, który odbył się we wrześniu 2005 AD. 331 zdjęć w formacie 480x640 jpeg wykonanych Canon PowerShot G5.
Płynęliśmy z Amsterdamu do Gdyni na oldtimerze Orion z JKM Gryf w Gdyni (może to moje wrażenie, ale jakoś więcej chyba nie chce mieć nic wspólnego z tym klubem). Jacht o wspaniałych warunkach nautycznych choć masakrycznie ciasny... Przepłynęliśmy 205 godzin, z czego 179 pod żaglami (4 w warunkach sztormowych). Mieliśmy 131 godzin postoju w 12 portach i przebyliśmy ogółem 966 mil morskich...
Ammiszaddaj, dn. 2008-02-28
Batiar na Wdzydzach
Zdjęcia z rejsu nie tylko po Wdzydzach, który odbyły się w lipcu 2005 AD. 36 zdjęć w formacie 480x640 jpeg wykonanych Sonny Ericsson Camera MCA-25.
Po Studenckim lecie w Pieninach przyszedł czas nauki. Niezastąpiony Zbyszek Klimczak zgodził się wziąć mnie na swojego Batiara i zaczerpnąć z głębi swojego żeglarskiego doświadczenia i wbić mi do głowy... Zbyszku jeszcze raz serdecznie dziękuję za wspaniały rejs podczas którego naprawdę dużo o żeglowaniu się dowiedziałem.
Ammiszaddaj, dn. 2007-06-14
Studenckie lato w Jaworkach
Zdjęcia ze studenckiego wypadu w Pieniny, który odbyły się w lipcu 2005 AD. 30 zdjęć w formacie 480x640 jpeg wykonanych Sonny Ericsson Camera MCA-25.
Wyjazd jak to wyjzady studenckie był wspaniały choć krótki. Pozdrowienia dla Agi, Lidki i Marty. Nasze (mniej lub bardziej) górskie wypady zaczynaliśmy i kończyliśmy w bazie namiotowej SKPB pod Wysoką, dokąd serdecznie zapraszam wszystkich zdrożonych wędrowców...
76 zdjęć w formacie 480x640 jpeg (konwersja z 5M) aparat nieznany. Zdjęcia przysłała Aga.
Ammiszaddaj, dn. 2007-06-14
Zwiedzając Zalew Sulejowski
Zdjęcia z rejsu po Zalewie Sulejowskim, który odbył się w czerwcu 2005 AD. 22 zdjęcia w formacie 480x640 jpeg wykonanych Sonny Ericsson Camera MCA-25.
Z pewnymi problemami (ach ta komunikacja PKS) dotarliśmy po raz kolejny do znanego już Bronisławowa (tego nad zalewem, nie tego przy Ujeździe), wynajęliśmy od bardzo miłego pana Sprotinę 595 o wdzięcznej nazwie "Bora" i postanowiliśmy inaczej niż wszyscy - pozwiedzać Zalew Sulejowski, zobaczyć zaporę, zawinąć do "Marusia" (widziałem już lepsze porty w życiu), przepłynąć przez "gardło" i wedrzeć się głęboko w mielizny przed Sulejowem...
Ammiszaddaj, dn. 2007-05-19
Zalew Sulejowski
Zdjęcia rejsu po Zalewie Sulejowskim, który odbyły się w dn. 21-22 maja 2005 AD. 9 zdjęć w formacie 480x640 jpeg wykonanych Sonny Ericsson Camera MCA-25.
Nie udało się poprzednio wyjechać nad Zalew, to się wybraliśmy teraz... Sobota i niedziela 21-22 maja były bardzo udane wiało całkiem całkiem. Do wiatru dołożyło się jeszcze wspaniałe słońce, więc wróciliśmy opaleni jak z Karaibów albo innych Azorów... Niestety jak zwykle nie obeszło się bez przejściowych kłopotów. W niedzielę miała wystąpić wymiana załóg, niestety Asi nie udało się dojechać do nas wiec niedzielę przepływaliśmy we dwoje... A powrót? Powrót to już zupełnie inna historia...
Ammiszaddaj, dn. 2007-05-19
Wdzydze
Zdjęcia z rejsu po "Morzu Kaszubskim", który odbył się w długi weekend na początku maja 2005 AD. 23 zdjęcia w formacie 480x640 jpeg wykonane aparatem Sonny Ericsson Camera MCA-25.
Początkowo mieliśmy jechać na Zalew Sulejowski. Niestety Wioska Żeglarska w Zarzęcinie wykazała się wystarczająca ignorancją aby nas zniechęcić do swojej oferty (bardzo rzadkie sprawdzanie skrzynki e-mail oraz nieistniejące numery telefonów podane w ogłoszeniu). Korzystając zatem z innej oferty wynisło nas aż na Wdzydze ("Morze Kaszubskie"). Koło godziny 17 byliśmy na miejscu i co się okazało...
Ammiszaddaj, dn. 2007-05-19
Głogów i 921km
Zdjęcia wyjazdu do Głogowa, z grudnia 2004 AD. 18 zdjęć w formacie 800x600 jpeg (rozmiar 50-250kB)
Dane mi było trzy dni rezydować w Głogowie i jeśli ktoś śledzi aktualności na stronie głównej to wie, że nie mało kilometrów Polski zjechałem pociągiem zanim wysiadłem na głogowskim dworcu. Dla przypomnienia statystyka: przez 5 dni zrobiłem 921km odwiedzając następujące miasta i miejscowości: Katowice, Racibórz, Kędzierzyn Koźle, Wrocław i Głogów. Pozdrowienia dla wszystkich, których spotkałem, lub miałem w tej drodze spotkać - dla Marty, Basi, Ali, Asi i Iwony. Tej ostatniej zawdzięczam poznanie bardzo bogatej historii Głogowa a także oprowadzenie mnie po mieście (nie tylko tym "oficjalnie turystycznym").
Ammiszaddaj, dn. 2007-05-18
Szkolenie u Albatrosa (żj)
Zdjęcia z rejsu wedrowno-szkoleniowego z Albatrosem, który odbył się w sierpniu 2004. 72 zdjęcia, większość w formacie 480x640 jpeg wykonanych aparatem Sonny Ericsson Camera MCA-25, niektóre (te małe) z SE T310 oraz kilka z aparatu Nokii.
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich znajomych z tego rejsu, szczególne dla Tomka, mojego kapitana, który wykazał wiele cierpliwości ucząc mnie sztuki żeglarskiej (to dzięki niemu zdałem egzamin na patent żeglarza jachtowego) oraz innych członków załogi s/y Bachmata, na którym pływałem - Paulinę i Miłosza, gdyby nie Wy ten rejs nie byłby tym czym był... I jeszcze jednej osobie chciałbym powiedzieć, że ten pies wcale ;) nie był wynajęty...

![[Valid Atom 1.0]](grafika/valid-atom.png)







